Krajeńskie Świętojanki 2026 w malowniczej Lipce

W ubiegły piątek, 19 czerwca, po raz kolejny spotkaliśmy się, by celebrować najkrótszą noc w roku. Tegoroczne Krajeńskie Świętojanki przyniosły zmianę lokalizacji. Tym razem zagościliśmy na przepięknych terenach Kompleksu Rekreacyjno-Wypoczynkowego w Lipce. Bliskość natury i otwarta przestrzeń stworzyły wymarzoną scenerię do powrotu do naszych słowiańskich korzeni.

Muszę przyznać, że na początku zakręciła mi się w oku łezka. Zmiana miejsca, ograniczony budżet na promocję wydarzenia i wysyp konkurencyjnych imprez w regionie sprawiły, że frekwencja była w tym roku nieco słabsza niż w ubiegłych latach. Szybko jednak okazało się, że ten kameralny i rodzinny charakter wydarzenia miał swój wyjątkowy urok. Kto był, ten bez wątpienia poczuł prawdziwą magię ognia, wody i historii.

Naszą podróż w przeszłość rozpoczęliśmy od gry terenowej „W poszukiwaniu Kwiatu Paproci”. Chcę w tym miejscu z całego serca podziękować wolontariuszom. Wcielając się w postaci z dawnych lat, stworzyliście świetny klimat! Zagadki opierające się na dawnych wierzeniach i świętojańskich tajemnicach wciągnęły zarówno młodszych, jak i starszych poszukiwaczy przygód.

Równolegle tętniła życiem strefa warsztatowa, prowadzona przez lokalnych twórców i pasjonatów. Słowa uznania kieruję do wszystkich rękodzielników oraz osób prowadzących zajęcia. Dzięki Wam uczestnicy mogli nie tylko podziwiać unikalne wyroby, ale też spróbować swoich sił w warsztatach zielarskich, malowaniu wzorów krajeńskich czy tworzeniu pachnących świec z naturalnego wosku pszczelego. Wspaniale było patrzeć, jak dawne rzemiosło ożywa w Waszych rękach.

Muzycznym sercem tegorocznych Świętojanek była scena. Zespół Łowiczanki z Krajny zadbał o oprawę muzyczną, a ze sceny padły mądre słowa wokalistki: „Pamiętaj, bez korzeni nie zakwitniesz”. Z kolei niezastąpieni Krajniacy z Wielkiego Buczka po raz kolejny udowodnili, że o tradycji można opowiadać z wielką werwą. Ich występ był niczym magiczne słuchowisko. Zabrali nas w podróż pełną dawnych wierzeń i wiedzy o ziołach, a wszystko to okraszone dużą dawką humoru i opowiedziane gwarą krajeńską. Wielkie dzięki za kapitalny występ.

Wieczór zwieńczyła inscenizacja Nocy Świętojańskiej. Uplecione wianki w blasku zachodzącego słońca popłynęły po wodzie. Uczestnicy w strojach nawiązujących do stylu słowiańskiego wyglądali zjawiskowo, idealnie wpisując się w klimat.

Tego wszystkiego nie udałoby się zrealizować bez wsparcia naszych partnerów. Podziękowania za współorganizację tegorocznej edycji kierujemy do Gminnego Ośrodka Kultury w Lipce. Wydarzenie nie odbyłoby się również bez wsparcia ze strony Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi oraz Starostwa Powiatowego w Złotowie.

Tradycja została podtrzymana. Mimo przeciwności zrobiliśmy wspólnie coś pięknego, co na długo zostanie w naszej pamięci. Dziękuję każdemu z Was, kto postanowił ten czerwcowy wieczór spędzić razem z nami.

Zapraszam do obejrzenia fotorelacji. Do zobaczenia za rok!

Leave a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post