O farmazynie, który chciał przechytrzyć śmierć

Wydarzenia z opowieści rozgrywały się na zamarzniętym jeziorze Borówno w samym centrum Borów Kujańskich. Na półwyspie jeziora zbudowany był pałac myśliwski rodziny Hohenzollernów, a nieopodal znajdowała się leśniczówka, w której urzędował zarządca lasów cesarskich. Historia dotyczy właśnie tego, nazwijmy go, nadleśniczego, który nazywał się Rüdiger. Jak głosiła legenda, był on „frajmałrerem”, ale nie takim zwyczajnym – był na wyższym stopniu wtajemniczenia. A co za tym idzie – znał datę i sposób swojej śmierci. W jego przypadku było to utonięcie. Nie mógł uniknąć tego dnia, chyba, że poświęci w swoje miejsce inną osobę. W końcu nadszedł ten dzień. Była bardzo słoneczna i mroźna aura. Ciężko było mu rozstawać się z życiem, więc postanowił skorzystać z „wyjścia awaryjnego”. Pod pretekstem załatwienia pilnych spraw, kazał szybko spakować się sekretarce i wsiąść do auta, bo muszą szybko udać się do pobliskiego Kujana. Żeby zaoszczędzić na czasie, postanowił udać się nie drogą, a przejechać po zamarzniętej tafli jeziora. Taki był jego plan na oszukanie losu – poświęcić swoją współpracownicę. Ruszyli z impetem i sunęli po gładkiej tafli lodu. Gdy znajdowali się na środku jeziora usłyszeli nagle rozchodzący się wokoło głuchy dźwięk – lód zaczął pekać. W pewnym momencie samochód stanął w miejscu i zaczął się zapadać. Nadleśniczy wyskoczył z samochodu, a w środku została sekretarka, która nie mogła się uwolnić. Leżał chwilę na lodzie i przyglądał się, jak auto idzie na dno. Jednak w głębi duszy był to bardzo dobry człowiek i sumienie nie pozwoliło mu na dokonanie tak okrutnego czynu. Wskoczył więc do wody, pomógł uwolnić się sekretarce, ostatkiem sił wypchnął ją na lód i krzyknął, że ma uciekać. Sam ubrany w grube zimowe futro poszedł na dno jak kamień. A opowieść ta zachowała się, gdyż wszystko widzieli drwale, którzy wyrabiali w tym czasie drewno na brzegach jeziora.

Kościół pw. Narodzenia NMP w Tarnówce
Kultura

Kościoły szachulcowe na Krajnie

Na terenie Krajny rozsianych jest ok. 100 kościołów. Od tych okazałych w większych miastach, do niewielkich i skromnych w małych wsiach. Reprezentują przeróżne style architektoniczne,

Read More »
Kozi czwartek
Kultura

Kozi czwartek i adwent

W obrzędowości dorocznej Krajniaków zauważa się wiele analogii z regionami sąsiednimi: Kaszubami i Wielkopolską. Rok obrzędowy na Krajnie rozpoczynał się z adwentem, tak jak na

Read More »

Komentarze

Dodaj komentarz

mood_bad
  • Jeszcze nie skomentowany.
  • chat
    Dodaj komentarz
    keyboard_arrow_up